GALERIA

„Ze szwajcarską precyzją”

      Młodsza grupa wiekowa reprezentująca Szkołę Podstawową w Czarnej w XLII Ogólnopolskim Turnieju Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym odniosła olbrzymi SUKCES, zwyciężając w finale krajowym. Na szyjach Kingi Skowron, Olgi Jensz, Mateusza Kubickiego i Miłosza Szkodzińskiego zawisły złote medale. Po niezwykle wyczerpującej i stresującej rywalizacji udało się pokonać 14 ekip, w tym faworytów ze Stroni.

      Ale po kolei... Po zdecydowanym wygraniu finałów wojewódzkich w Tryńczy i Nozdrzcu, zgodnie z wieloletnią tradycją, pojechaliśmy busem, z Jerzym Madurą, na finał do Bochni dzień wcześniej, aby potrenować, zwłaszcza w miasteczku komunikacyjnym. Zostaliśmy zakwaterowani w hotelu "Nowa Bochnia", który bardzo się spodobał uczniom. Pierwsze popołudnie spędziliśmy doskonaląc umiejętności rowerowe. Wieczorem uczniowie odnawiali stare brdowskie znajomości oraz nawiązywali nowe. Kolejny dzień to kolejne treningi, a potem wspólne wyjście na basen. Po południu nastąpiło uroczyste otwarcie Turnieju i losowanie numerów startowych. Starsza grupa (Ania Puzon, Eryk Szęszoł i Kamil Waśko) wylosował nr 9, a młodsza 13. W środę rano uczniowie pisali bardzo trudny test, toteż po jego zakończeniu miny mieli nietęgie. Następnie zjechaliśmy do kopalni soli, gdzie miały się odbyć dwie kolejne konkurencje, tj. jazda po torze przeszkód i pierwsza pomoc. Na śliskim parkiecie udało się obu drużynom pojechać doskonale - starsi popełnili tylko jeden błąd, co było drugim wynikiem. Podobnie wypadli młodsi, ustępują nieznacznie ekipie ze Stroni. Około południa do kopalni "zjechały" wyniki z testów. Młodsi najlepiej rozwiązali pytania dotyczące skrzyżowań, a w teście byli na drugim miejscu. Niestety wynik starszych był słabszy, co nie napawało optymizmem, w kontekście dalszej rywalizacji. Również pierwsza pomoc została wykonana jedynie poprawnie i nadzieje na medal prysły. Za to młodsi poradzili sobie bardzo ładnie wykonując opatrunek (ciało obce wbite w rękę, druga osoba nieprzytomna) i wyszli na prowadzenie. Pojawiła się szansa na zwycięstwo. Należało postawić kropkę nad "i", zaliczając 4 poprawne przejazdy w bardzo trudnym miasteczku komunikacyjnym. W związku z tym wieczorem, po kolacji, ponownie udaliśmy się na trening, który trwał aż do zmroku. Trening był uciążliwy, jako że komary atakowały nas ze wszystkich stron. Po powrocie do hotelu nasi uczniowie kontynuowali integrację, zwłaszcza z ekipą z Koluszek.

      Czwartek, to chwila prawdy. Przejazdy w miasteczku komunikacyjnym rozpoczęli starsi, doświadczeni uczniowie. Nieliczni popełniali drobne błędy. Dla większości młodszych uczniów ta konkurencja okazała się bardzo trudna, toteż "sypały się" punkty karne. Aby wygrać, uczniowie z Czarnej mogli popełnić nie więcej niż 2 błędy. Konfiguracja wylosowanych punktów kontrolnych sprawiła, iż tory jazdy uczniów dość pechowo przecinały się ze sobą, toteż należało być niezwykle czujnym, aby uniknąć błędów. Zwłaszcza Kinga miała pecha i kilka razy musiała się zachować bardzo odpowiedzialnie, przy okazji wykazując się niezwykłym kunsztem. Dla niżej podpisanego oglądanie przejazdów swoich podopiecznych było niezwykle stresujące, wszak walczyliśmy o wygraną w całym Turnieju. No i udało się, cała drużyna popełniła tylko jeden drobny błąd. Można powiedzieć, że uczniowie wykazali się „szwajcarska precyzja”. A potem były łzy radości, puchar, medale, nagrody... Wyprzedziliśmy drużynę ze Stroni (woj. małopolskie) dwoma punktami, a ekipę z Korczowa (woj. lubelskie) trzema. Indywidualnie Mistrzem Polski została Olga Jensz! Nagrody rzeczowe, to nie wszystko, jako zwycięzców, czekał nas wyjazd na Mistrzostwa Europy do Genewy, gdzie mieliśmy reprezentować Polskę. Trzynastka okazała się szczęśliwa.

      Niestety nie można tego samego powiedzieć o dziewiątce. Wylosowany przez starszą grupę numer okazał się taki sam jak zajęta lokata. Szkoda, bo cala ekipa pracowała od września bardzo solidnie, wygrywając "po drodze" Ligę Mistrzów BRD. Jeden słabszy dzień przypadł akurat na Mistrzostwa... Dziękuję Ani, Wiktorii i Kamilowi za wiele radosnych, turniejowych dni. Ich brdowska kariera dobiegła końca, puchary i dyplomy zdobyte przez nich pozostaną w szkolnych gablotach.

      W finale Europejskiego Turnieju Edukacji Drogowej (ETEC), w Genewie reprezentacja Polski z Czarnej uplasowała się na 8 miejscu w gronie 22 zespołów. Świetnie zaprezentowaliśmy się w konkurencjach sprawnościowych, czyli na torze przeszkód i w miasteczku komunikacyjnym. Szanse na znacznie wyższą lokatę straciliśmy na zupełnie nowej konkurencji "Hazard Perceptions", która polegała na błyskawicznym wskazywaniu joystickiem potencjalnych zagrożeń dla jadącego rowerzysty. Uczniowie mieli założone gogle i poruszali się w wirtualnym mieście. Wiedza była, brakło zdolności manualnych. Kolejność drużyn na podium była zaskakująca. Wygrały Czechy, przed Słowacją i Serbią, a faworyzowane ekipy z Rosji zajęły odpowiednio miejsca 5, 6 i 10.

      Organizatorzy zaplanowali wszystko z iście szwajcarską precyzją. Zapewnili szereg atrakcji, m. in. zwiedzanie zamku Chillon w Montreux i fabryki czekolady Cailler, gdzie każdy mógł do woli kosztować różnych rodzajów pysznych czekolad.

      Przez te kilka dni świetnie bawiliśmy się, uczniowie nie odczuwali stresu, nie było presji na wynik. Sam wyjazd był dla nich nagrodą za zdobycie Mistrzostwa Polski, a osiągnięty, bardzo dobry, wynik jest ukoronowaniem całego sezonu. Wielkim przeżyciem dla uczniów były już 4 loty samolotem. Sama Genewa jest spokojnym i czystym miastem, pełnym urokliwych miejsc. I choć na ulicach na każdym kroku można dostrzec symbole bogactwa, sklepy i salony znanych na całym świecie szwajcarskich firm, ludzie są życzliwi i żyją bez pośpiechu, co widać szczególnie na drogach. Wielkie wrażenie wywarła na nas największa na świecie, 240-metrowa fontanna Jet d'Eau i krystalicznie czysta woda w Jeziorze Genewskim.

      Turniejową atmosferę mogli poczuć rodzice, którzy wybrali się z nami do Szwajcarii. Głośno dopingowali naszych zawodników, razem tworzyliśmy niezwykle barwną i roześmianą grupę. Nad stroną "komunikacyjną" czuwała, jak zawsze perfekcyjna, anglistka Mirosława Kubicka. Przypomnę skład superdrużyny - Olga Jensz, Daria Malec, Kinga Skowron, Miłosz Szkodziński, Mateusz Kubicki.

      Słowa podziękowania należą się wójtowi Gminy Czarna - Józefowi Chudemu, Prezesowi Automobilklubu Stomil w Dębicy Panu Bartłomiejowi Dziurzyńskiemu, Polskiemu Związkowi Motorowemu, Wojewódzkiemu Ośrodkowi Ruchu Drogowego w Rzeszowie oraz firmie Bratex. Bez Ich finansowego wsparcia nie byłoby tych sukcesów.

 

8e4814906398ab0a36d20bc2a47d0763.jpg
ea5f3f6b68e2ef937c8b6d192f9ebc27.jpg
e22e8c4861cb2b23c6f16c5fb0802c9f.jpg
db024a28be28cbeeda2c6e53970e3f3e.jpg
80d7767962aff3513497015c045aa266.jpg
3e785efaf9faea189f04b62c9489fc40.jpg