GALERIA

„Upragnione mistrzostwo”

      Kolejny rok, to rok wyjątkowy i zapamiętam go na długo. Po łątwym przebrnięciu przez szczebel gminny i powiatowy nadszedł czas na etap wojewódzki. Nasza drużyna, w składzie: Paweł Bałut, Mateusz Średnicki i Łukasz Barnaś udała się do Nozdrzca, gdzie jak zawsze Kaziu Barański zadbał o to, aby wszyscy byli zadowoleni i wyjechali pełni wrażeń, z cennymi nagrodami. Wygraliśmy, a indywidualnie najlepszy był Łukasz, zaś drugi był Paweł. Oprócz cennych nagród rzeczowych wygrali oni pobyt w ośrodku sportów ekstremalnych w Brzozowie, gdzie czekała na nich jazda na quadach, paintball i zorbing. Dodatkowo Łukasz wygrał 20-minutowy przelot samolotem!!!

       Uczniowie ze szkoły podstawowej: Maciek Para, Grzesiek Stawarz i Martyna Sasak walczyli w finale wojewódzkim w Rzeszowie. I tutaj na starcie stanęły 22 zespoły. Tym razem najlepsi okazali się odwieczni rywale z Rzeszowa, którzy później wywalczyli wicemistrzostwo Polski. Nasz młody, jeszcze mało doświadczony zespół zajął bardzo wysokie II miejsce. Stres i nerwy nieco przeszkodziły na torze przeszkód i w teście z przepisów ruchu drogowego, za to w miasteczku komunikacyjnym było bardzo dobrze, a podczas udzielania pierwszej pomocy wszystkich oczarowała Martyna. Wiedziałem, że za rok będzie to supermocna drużyna.

      Na finał ogólnopolski drużyna gimnazjalistów udaliśmy się policyjnym busem wraz z komisarzem Waldemarem Mytkosiem. Po całonocnej podróży Kołobrzeg powitał nas pięknym słońcem i wysoką temperaturą. Po zakwaterowaniu w pięknym ośrodku, wylosowaniu szczęśliwego numeru 11 (taki sam jak w finale wojewódzkim), pobycie na plaży, resztę dnia spędziliśmy na treningu. Następnego dnia zaczęły się zawody i wielkie emocje. Najpierw błysnęliśmy bezbłędną jazdą w miasteczku komunikacyjnym, następnie zajęliśmy drugie miejsce na torze przeszkód i po pierwszym dniu zajmowaliśmy drugą lokatę, co stanowiło bardzo dobrą pozycję wyjściową do ataku na pierwsze miejsce. W celu rozładowania emocji organizatorzy zabrali wszystkich uczestników turnieju na rejs statkiem po wzburzonym morzu. Wrażenia były niesamowite, a niektórzy z pewnością zapamiętają rejs na długo. Nazajutrz uczniowie pisali testy. Wiedziałem, że będzie dobrze, bo to była nasza mocna strona. I nie myliłem się – w tej konkurencji byliśmy najlepsi. Sukces drużyny przypieczętował Paweł, który niemal bezbłędnie wykonał zadanie z pierwszej pomocy: opatrunek ręki po amputacji dłoni. Nad drugą drużyną z Czarnowic  mieliśmy 4 pkt przewagi, a nad trzecią – z Bani 6 pkt. Uczniowie i opiekunowie zwycięskich drużyn otrzymali cenne nagrody, które wręczał im poseł na sejm – Sebastian Karpiniuk. Indywidualnie Mateusz zajął III miejsce.

      Dzięki organizatorom było nam jeszcze dane obejrzeć mnóstwo pojazdów militarnych i innych ciekawych eksponatów w Muzeum Oręża Polskiego oraz doznać wielu niezapomnianych wrażeń na „Dzikim Zachodzie”. I tylko Średnik był nieco zmartwiony, gdyż zgubił cenny aparat fotograficzny taty.

      Tak więc po raz pierwszy ekipa z Czarnej zdobyła Mistrzostwo Polski. Byłem dumny z moich podopiecznych.

8e4814906398ab0a36d20bc2a47d0763.jpg
ea5f3f6b68e2ef937c8b6d192f9ebc27.jpg
e22e8c4861cb2b23c6f16c5fb0802c9f.jpg
db024a28be28cbeeda2c6e53970e3f3e.jpg
80d7767962aff3513497015c045aa266.jpg
3e785efaf9faea189f04b62c9489fc40.jpg